Chciejmy być świadomymi belki w swoim oku.

Drzazga i belka – z dzisiejszej Liturgii
(Mt 7,1-5)
Dlaczego Bóg ukazuje nam nasze słabości, czy po to, aby nas pognębić? Otóż nie, Boża sprawiedliwość domaga się, abyśmy nie wynosili się ponad współbraci w wierze, aby nikt też nie sądził, że cokolwiek jest jego wyłączną zasługą. Wszystko co mamy otrzymujemy od Ojca. Nasza wiara wzrasta, gdy Bóg tak postanowi, lecz nie dlatego żeby się nami chciał „bawić” – Bóg najlepiej zna czas, gdy ten wzrost powinien nastąpić. Dlatego Bóg potrzebuje naszej wierności i wytrwałości, aby obdarzać nas w stosownym czasie wszystkim tym, co dla nas przygotował, dla każdego z nas z osobna.

Bóg w swojej miłości do człowieka jest tak wytrwały, jak nikt z nas. Jego miłość przechodzi najcięższe próby, a i tak Bóg zawsze towarzyszy swemu stworzeniu, i nie odwróci od niego oblicza swojego na wieki.

https://