Dalszy ciąg Nabożeństwa 40 sto-godzinnego.

Adoracja Najświętszego Sakramentu niewyczerpanym źródłem świętości

Kult, jakim otaczana jest Eucharystia poza Mszą św. ma nieocenioną wartość w życiu Kościoła. Jest on ściśle związany ze sprawowaniem Ofiary eucharystycznej. Obecność Chrystusa pod świętymi postaciami, które są zachowane po Mszy św. – obecność, która trwa, dopóki istnieją postaci chleba i wina – wywodzi się ze sprawowania Ofiary i służy Komunii sakramentalnej i duchowej.
Jest więc zadaniem pasterzy Kościoła, aby również poprzez własne świadectwo zachęcali do kultu eucharystycznego, do trwania na adoracji przed Chrystusem obecnym pod postaciami eucharystycznymi, szczególnie podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu.
Pięknie jest zatrzymać się z Nim i jak umiłowany Uczeń oprzeć głowę na Jego piersi (por. J 13,25), poczuć dotknięcie nieskończoną miłością Jego Serca. Jeżeli chrześcijaństwo ma się wyróżniać w naszych czasach przede wszystkim „sztuką modlitwy”, jak nie odczuwać odnowionej potrzeby dłuższego zatrzymania się przed Chrystusem obecnym w Najświętszym Sakramencie na duchowej rozmowie, na cichej adoracji w postawie pełnej miłości? Ileż to razy, moi drodzy Bracia i Siostry, przeżywałem to doświadczenie i otrzymałem dzięki niemu siłę, pociechę i wsparcie!
Wielu świętych dało przykład tej praktyki, wielokrotnie chwalonej i zalecanej przez Magisterium. W sposób szczególny wyróżniał się w tym św. Alfons Maria Liguori, który pisał: „Wśród różnych praktyk pobożnych adoracja Jezusa sakramentalnego jest pierwsza po sakramentach, najbardziej miła Bogu i najbardziej pożyteczna dla nas”. Eucharystia jest nieocenionym skarbem: nie tylko jej sprawowanie, lecz także jej adoracja poza Mszą św. pozwala zaczerpnąć z samego źródła łaski. (…)

(Jan Paweł II, Ecclesia de Eucharistia, 9, 10, 25)

Czas się zatrzymać!

Czas się zatrzymać!
Czas się nawrócić!
Bóg nie zawsze będzie dawał nam szansę…
… bo kiedyś wezwie nas do siebie…
Nie za rok, nie za miesiąc…
dziś masz szansę na zmianę swego życia…
Dziś Bóg Cię wzywa, mówi do Ciebie po imieniu…
Ciekawa jestem ilu ludzi było wczoraj
(pierwszy piątek) u spowiedzi…

Czas się zatrzymać!
Czas się nawrócić!
… ale Boże, ja wiem co jest dobre,
ale jak wiem którędy iść, ale…
Łatwiej iść swoją drogą,
nie wymagającą…
Łatwiej iść swoją drogą?…
czy ona jest bezpieczna i prawdziwa?…
… czy jest tylko – obijaniem się…
zaliczę Mszę, wyklepię modlitwę…
… a Bóg widzi…

Każdego dnia masz szansę na powrót do Miłosiernego Pana…
masz szansę, zmarnujesz ją czy wykorzystasz…?
Każdego dnia Bóg mówi do Ciebie… słyszysz Go?…
Każdego dnia Bóg daje Ci nowy dzień… a Ty…
dziękujesz za to, czy marnujesz się…?
Każdego dnia… możesz stać się człowiekiem…