Najważniejsza szufladka.

Szufladka

Szufladki są różne. Ładne, brzydkie, duże, małe. Różne mają przeznaczenie. W jednych trzymamy brudy, w innych skarby. O szufladkowaniu jest dzisiejsza Ewangelia. Zaszufladkowali Jezusa. Wiedzieli, Kim jest, skąd pochodzi, jaka jest Jego rodzina. Po kilku informacjach wsadzili Go do szufladki z napisem zwykły, znany nam człowiek, którego nie trzeba słuchać. I przestali Go słuchać. Wiedzieli lepiej od Niego.


(…)

Zobaczmy, ile jest szufladek w naszym regale. Rodzina, żona, mąż, dzieci, przyjaciele, szef w pracy, wspólnota i w końcu sam Bóg. Wszystkie te rzeczywistości mają w naszym życiu szufladki, bo tak jest dla nas bezpieczniej. Ja się z nimi wszystkimi liczę, ale to ja mam władzę zamknięcia szufladki. Wierzcie mi – robimy tak nieustannie.


Jest jeszcze jedna szufladka. Uważam, że najważniejsza. Ona determinuje to, ile mamy innych i jak mocno je zamykamy. Ta ostatnia szufladka ma etykietkę – ja sam. Zaszufladkowaliśmy siebie samych. Przykładowe etykietki: nigdy w czymś nie będę dobry, nigdy mi się nie uda, zawsze już taki będę, mam swoje lata, swoje przyzwyczajenia. Zaszufladkowaliśmy się do jakiegoś obrazu siebie i on nas blokuje na zmiany, na nawrócenie. On blokuje nas w naszych relacjach. To jest szalenie ważne zobaczyć i przyznać się do swoich szufladek, tych dotyczących innych, Boga i w końcu siebie. Życie w szufladkach jest smutne. Może i ładnie wygląda, jak te szufladki, ale jest zniewolone. Jest skoncentrowane na jednym słowie – ja. Ja wiem najlepiej, co dla mnie najlepsze, jak inni powinni, i co powinien Bóg. Z takim człowiekiem nie stworzysz relacji, w której jest prawdziwa wolność i radość.


I jeszcze jedna sprawa ważna. Ta Ewangelia mówi o tym, że Bóg jest w rzeczach prostych. Mieszkańcom Nazaretu do głowy nie przyszło, by w prostym swoim sąsiedzie zobaczyć Boga. Też tak często mam, że łapię się na tym, że Boga chcę szukać w nie wiadomo czym, że – jeszcze inaczej mówiąc – nastawiam siebie samego na to, w czym On może do mnie przyjść, zamiast Go szukać we wszystkim, szczególnie w tym, co proste (…)

źródło komentarza liturgicznego na dzisiaj: blog ojca Grzegorza Kramera

https://