Nasz Parafianin Tomasz Mniszak przyjął Święcenia Diakonatu.

Jan Paweł II zachęcał :„Drodzy diakoni, jeśli będziecie wierni we wszystkim Chrystusowi, będziecie wierni również rozmaitym posługom, jakie powierza wam Kościół. Wasza posługa Słowa i katechezy jest niezwykle cenna! A najcenniejsza ze wszystkich jest diakonia Eucharystii, która daje wam bezpośredni kontakt z ołtarzem Ofiary w służbie liturgicznej!”

4 października 2014 r. w Ołtarzewie w kościele seminaryjnym pw. Królowej Apostołów miały miejsce święcenia kapłańskie w stopniu diakonatu. Uroczystość ta przypadła we wspomnienie św. Franciszka, który będąc wieczystym diakonem, jest wzorem i silnym orędownikiem dla wszystkich diakonów.
W czasie uroczystej liturgii nasz Parafianin Tomasz Mniszak został wyświęcony  przez bp Stefana Regmunta, biskupa zielonogórsko-gorzowskiego. Od tej pory wsparty łaską sakramentu święceń będzie naśladować św. Wincentego oraz św. Franciszka, służąc w posłudze liturgii, Słowa i miłości. Przez ten sakrament został  wprowadzony do stanu duchowieństwa.

Chcemy wyrazić wdzięczność Bogu za Jego powołanie oraz wszystkim ludziom, których Bóg postawił na Jego drodze  życia. Również polecamy Go w modlitwie,  aby wiernie służył Bogu oraz przez najbliższy rok akademicki dobrze przygotował się do święceń w stopniu prezbiteratu.

Fotorelacja:

Ks. Józef Świerczek
KIM SĄ DIAKONI?

Przełom kwietnia i maja jest w polskich diecezjach okresem święceń diakonatu. W parafiach pojawiają się księża ubrani w rzadziej spotykane szaty liturgiczne. Zamiast ornatu noszą dalmatykę, a stuła opiera się na jednym tylko ramieniu. Diakonatu nie uznaje się za stopień kapłaństwa. Jest to raczej „stopień służby”. To właśnie obowiązek służby od samego początku wymógł na pierwotnym Kościele ustanowienie diakonów.

Apostołowie doświadczyli już na początku swojej działalności, że nieporządek społeczny przeszkadza w owocnym głoszeniu orędzia wielkanocnego. Rozwiązaniem było m. in. ustanowienie urzędu diakona. Tradycja wskazuje na siedmiu mężów wybranych i ustanowionych, aby sami apostołowie mogli bez przeszkód oddawać się „modlitwie i posłudze słowa” (Dz 6,1n). Służby diakonów nie należy jednak rozumieć w znaczeniu posługi niższej kategorii. Kościół uznał, że troska o doczesne potrzeby braci i sióstr należy do jego istotnych zadań i nie jest żadnym marginesem działalności Wspólnoty. Na wybranych nałożono więc ręce.

Sobór Watykański II przypomniał, że diakoni mają szczególny udział w kapłańskiej misji Chrystusa. Są tak jak On sługami, a więc przysługuje im w Kościele zaszczytne miejsce. W Konstytucji dogmatycznej o Kościele Sobór uczy, że diakoni są uczestnikami posłannictwa i łaski Najwyższego Kapłana (KK 41).

Od samego początku diakoni nie tylko posługują ubogim, ale też nauczają i przewodniczą Wspólnotom. Przykładami są sławni diakoni Filip i Szczepan (Dz 6,8n; 8,4n). Sobór przypomina, że do diakonów należy między innymi asystowanie biskupowi i prezbiterom przy celebracji Eucharystii, głoszenie Ewangelii, prowadzenie pogrzebu i poświęcanie się różnym posługom miłości (KK 29).

Zazwyczaj urząd diakona jest stopniem przejściowym do przyjęcia święceń kapłańskich. Wtedy wymaga się, aby diakon zachował celibat. Sobór Watykański II przywrócił jednak funkcję tzw. diakona stałego, którym może być żonaty mężczyzna. Na 313. zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w czerwcu ubiegłego roku postanowiono, że także w Polsce zostanie wprowadzony taki urząd, nie dla zastąpienia kapłanów, ale dla ubogacenia posług w Kościele. Tak więc po odpowiednim przygotowaniu, za kilka lat pojawią się w naszych parafiach diakoni stali.

Kto może zostać diakonem? Urząd w Kościele wymaga powołania Bożego, a ci, którzy dostrzegają u siebie znaki takiego wezwania, powinni się poddać autorytetowi Kościoła, aby mogli być wybrani. W Kościele nikt nie przyjmuje sam na siebie urzędów i godności, ale otrzymuje je, kiedy zostaje wybrany i ustanowiony.

źródło: opoka.pl