Refleksja i modlitwa na dzisiaj.

Refleksja katolika

Pokornie błagamy Cię, wszechmogący Boże, udziel nam swojej łaski, abyśmy tym gorliwiej przygotowali się do obchodzenia paschalnego misterium, im bliżej jest święto naszego odkupienia…
(z modlitwy dnia)

Coraz bliżej święto naszego odkupienia! Święto mojego odkupienia! A ja jestem jeszcze taki niegotowy! Nieraz nawet daleki od tej pokornej prośby o łaskę, którą dziś kieruje do Boga Kościół!

Cóż warte są moje pobożne postanowienia, kiedy nie nasłuchuję Słowa Bożego – kiedy nie słucham i nie chcę Go słuchać, bo jakbym chciał, znalazłbym czas na To, co jest Najważniejsze! Cóż się potem dziwić, że serce staje się twarde, kiedy nie nadstawiam uszu? Gdzież jest moja wierność i cierpliwość? (por. Jr 7,23-28).

Wielu mówi, że gdyby Pan Jezus żył dziś w swoim ludzkim ciele na ziemi, byłoby Go łatwiej spotkać. A przecież, kiedy żył pomiędzy nami w tej postaci, wielu Go nie poznało, bo nie słuchali uważnie Słowa Bożego, woleli pozostać ślepymi, nierozumnymi, głuchymi czy chromymi… Wiele zależy od nastawienia człowieka: czy chce Boga słuchać, czy Go oskarżać… (por. Łk 11,14-23).

https://

Stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,
radośnie śpiewajmy Mu pieśni.
Obyście usłyszeli dziś głos Jego:
Niech nie twardnieją wasze serca…
(z Ps 95)

abyśmy z radością oczekiwali święta naszego okupienia!

Anna-Irena, Kraków
czytelny@poczta.fm

źródło: katolik.pl

https://