ROZPOCZYNAMY REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE.

 

W czasie  czterdziestu dni Wielkiego Postu warto zaplanować czas na udział w rekolekcjach, czas na zastanowienie się nad sobą i nad swoim życiem, warto też zatrzymać się na chwilę, wyciszyć i zamyślić, spotkać Boga i spotkać się sam na sam ze sobą.  Rekolekcje to czas zadumy, nawrócenia i odkrycia Jezusa Chrystusa na nowo. Przygotowujemy się w ten sposób na Jego Zmartwychwstanie.

MODLITWA NA ROZPOCZĘCIE REKOLEKCJI

Przyszedłem, Panie, na rekolekcje.
Chcę nauczyć się być lepszym.
Chcę bardziej Cię poznać,
bardziej Ci uwierzyć i mocniej Cię ukochać.
Pomóż mi, Panie, uciszyć się w duszy,
abym mógł lepiej słyszeć Ciebie. Jestem słaby.
Pomóż mi zerwać z tym, co przeszkadza mi być blisko Ciebie.
Chcę wzrastać w latach, w łasce u Ciebie i ludzi.
Chcę się dobrze wyspowiadać.
Daj mojemu spowiednikowi Twoją dobroć i cierpliwość.
Podpowiedz mu, jak najskuteczniej może mi pomóc.
Pamiętaj też, Panie, o wszystkich moich koleżankach i kolegach,
z którymi rozpoczynam te rekolekcje.
Z nimi chcę być w niebie. Pomóż im być świętymi.
Przecież po to przyszliśmy do Ciebie.
Księdzu Biskupowi Marianowi, który do nas będzie mówił, pomóż i pobłogosław.
W ostatni dzień naszych rekolekcji, kiedy obmyjesz nam nogi,
chcę złożyć głowę swoją na Twoich piersiach jak Jan i usłyszeć miłość Twego serca.

Pamiętajmy o bardzo ważnej sprawie: rekolekcje to przede wszystkim czas, by „odzyskać” (re-colligo) czystość duszy w sakramencie pojednania. Warto więc do tej rekolekcyjnej spowiedzi dobrze się przygotować, przez dobry szczegółowy rachunek sumienia, zadośćuczynienie i pojednanie się z tymi, których przez moje grzechy skrzywdziłem oraz mocne postanowienie poprawy.

https://

Przeczytajmy wiersz o czekaniu na rozgrzeszenie, będącym piękną modlitwą i prośbą do Boga, pomyślmy trochę nad takim odmiennym, poetyckim rachunkiem sumienia”

Panie pytam i szukam…

Wypatrując wiecznego spokoju
czekamy, jak bezdomni na dworcach.
Tułamy się, we własnym niepokoju
z bagażem schowanym w sercach.

Panie… jak na tym świecie ludziom żyć?
Czy skazałeś – wszystkich na czekanie
do krainy… spokoju, tak ma być?…
Jeśli…cierpliwi pójdą na spotkanie

Panie, czy wystawiona na próbę,
gdy w czekaniu – tracę cierpliwość,
a w grzechu – mylę stale rachubę
czy zasługuję… na Twoją miłość?

Panie, czy jest szala przewinień,
na której… odmierzasz ciężar grzechów
i skalą …jednaką oceniasz kto winien,
a który – sięgnie boskich obłoków?

A jeśli… w sumieniu, rachubie
pomijam to, co Ty uznasz za grzech
i jeśli…po drodze coś zgubię,
czy bezmyślnie – ściągnę boski gniew?

Panie… bądź miłosierny i wybacz,
zarozumiałość i kalkulację,
ale popatrz , pytam i szukam, racz
- zatem… widzieć w tym rekolekcje.

autor: marcepani

https://