Sms – wdzięczności.

Wcielenie

(…) Dziś, kiedy wielu będzie zachęcało do duchowej adopcji, ja chcę Ciebie zachęcić do bycia przy tych, którzy są po aborcji. Przy tych wszystkich kobietach i mężczyznach, którzy – świadomie lub nie – cierpią. Chcę Cię prosić, by to był jeden dzień, kiedy na tych ludzi nie popatrzysz ze złością i świętym gniewem, ale współczuciem i dasz im swoją modlitwę. Popatrzmy dziś na tych wszystkich ludzi, którzy zdecydowali się na in vitro, z modlitwą, nie oceną. Choć ten jeden dzień niech będzie dniem modlitwy nieoceniającej.
 Popatrzmy dziś inaczej na wszystkie kobiety, które same wychowują dzieci, które urodziły w bardzo młodym wieku. Dziękujmy też za osoby, które oddały swoje dzieci do adopcji, zdecydowały się urodzić, choć znalazły się w trudnej sytuacji.


Wiem, już ze swojego doświadczenia, że podejście z miłością do człowieka, który chce uczynić zło, nawet je publicznie deklarując, przynosi dobre owoce. Owszem, całkowicie inne, od tych przez nas założonych. Bóg radzi sobie bardzo dobrze z różnymi naszymi małymi inwestycjami dobra. On ten nasz kapitał przerzuca tam, gdzie jest potrzeba, nie tam, gdzie nam byłoby dobrze i wygodnie. Czasem ja osobiście muszę ponieść stratę. Tak jak Maryja. Przyjmując Słowo, wiedziała, że wiele z Jej wizji zostanie niezrealizowanych.


Mówię o tych ludziach, bo łatwo wydawać wyroki (nawet słuszne), trudniej próbować zrozumieć motywacje. Różnie na nich patrzymy, ale i na Maryję po tym dziwnym poczęciu różnie patrzono. Jezus nie urodził się w dobrym katolickim małżeństwie. Wszystko było nie tak, jak byśmy to sobie wyobrażali.


Zobacz wielkie zdziwienie tej młodej nazareńskiej dziewczyny. Zdziwienie, przerażenie, ale i zawierzenie Bogu sytuacji po ludzku dziwnej i przerastającej.


Zwiastowanie jest przekazaniem nowego życia. My też kiedyś je otrzymaliśmy. Dlatego moja propozycja dzisiejsza zwie się sms-wdzięczności. Poślij sms-a do swoich rodziców, z prostym: DZIĘKUJĘ ZA ŻYCIE.


źródło komentarza liturgicznego na dzisiaj: blog ojca Grzegorza Kramera

https://