Święto Miłosierdzia Bożego.

„Miłosierdzie Pańskie wyśpiewywać na wieki
będę przed wszystkim ludem,
bo ono jest największym przymiotem Boga,
a dla nas nieustannym cudem.
Wytryskujesz z Troistości Bożej,
lecz z jednego miłosnego łona;
miłosierdzie Pańskie okaże się w duszy
w całej pełni, gdy spadnie zasłona.
Z źródła miłosierdzia Twego, o Panie,
płynie wszelkie szczęście i życie;
a więc wszystkie stworzenia i twory
wyśpiewujcie pieśń miłosierdzia w zachwycie.
Wnętrzności miłosierdzia Bożego otwarte dla nas,
przez żywot Jezusa na krzyżu rozpięty;
nie powinieneś wątpić ani rozpaczać, grzeszniku,
ale ufać miłosierdziu, bo i ty możesz zostać święty.
Dwa zdroje wytrysły w kształcie promieni
z serca Jezusowego
nie dla aniołów ani Cherubinów, Serafinów,
ale dla zbawienia człowieka grzesznego”

https://

Bóg bogaty w miłosierdzie 

 Ojciec Święty niestrudzenie głosił orędzie miłosierdzia wszystkim wiernym i ludziom dobrej woli. Ramy tego szczególnego wyznania wiary wyznaczyły słowa: „Bóg bogaty w miłosierdzie”. Pod takim tytułem ukazała się na progu pontyfikatu druga encyklika Jana Pawła II, pod takim też hasłem upłynęła Jego ostatnia pielgrzymka do Ojczyzny. Jaką prawdę zawiera w sobie to radujące nas stwierdzenie? „To hasło – tłumaczył Papież w homilii na krakowskich Błoniach – jest niejako streszczeniem całej prawdy o tej miłości Boga do człowieka, która przyniosła ludzkości odkupienie. Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia (Ef 2, 4-5). Pełnia tej miłości objawiła się w ofierze Krzyża. Nikt bowiem nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich (J 15, 13). Taka jest miara miłosiernej miłości! Taka jest miara miłosierdzia Bożego!”. Miłosierdzie jest niejako odpowiedzią Boga na zło obecne w świecie. „To krzepiące orędzie – mówił Jan Paweł II – jest skierowane przede wszystkim do człowieka, który udręczony jakimś szczególnie bolesnym doświadczeniem albo przygnieciony ciężarem popełnionych grzechów utracił wszelką nadzieję w życiu i skłonny jest ulec pokusie rozpaczy. Takiemu człowiekowi ukazuje się łagodne oblicze Chrystusa, a promienie wychodzące z Jego Serca padają na niego, oświecają go i rozpalają, wskazują drogę i napełniają nadzieją. Jakże wielu sercom przyniosło otuchę wezwanie Jezu, ufam Tobie, które podpowiedziała nam Opatrzność za pośrednictwem Siostry Faustyny! Ten prosty akt zawierzenia Jezusowi przebija najgęstsze chmury i sprawia, że promień światła przenika do życia każdego człowieka. Jezu, ufam Tobie” (Jan Paweł II Rzym, 30.04.2000).

https://