Święto Najświętszej Maryi Panny – Matki Kościoła.

Kolejny raz przeżywamy wielkie świętowanie.
 W dniu wczorajszym Uroczystość Zesłania Ducha Świętego,
 a dzisiejszy – drugi dzień Zielonych Świąt,
poświęcony jest Maryi, Matce Kościoła.
 W dniu tym Kościół kieruje naszą uwagę na postać Dziewicy z Nazaretu
 i Jej zadanie jakie wyznaczył Jej Chrystus wobec odkupionej ludzkości.

https://

Nie bez znaczenia jest fakt, że Święto Matki Kościoła ustanowione zostało w liturgii zaraz po dniu Zielonych Świąt, kiedy to Duch Święty zstąpił na Apostołów dając początek widzialnemu Kościołowi. To przecież były narodziny Kościoła. A więc nie dziwi nas, że miejsce matki jest przy kołysce nowonarodzonego dziecka. Każdy człowiek to rozumie. A jeżeli my dziś stawiamy pytanie: kim będzie Maryja dla tej nowej powołanej przez Syna Bożego – Jezusa – społeczności, to odpowiedź może być tylko jedna: Matka Najświętsza pełnić będzie wobec Jezusowego Kościoła zadanie Matki. A matka rodzi dziecko, żywi je, strzeże, pielęgnuje, matka chroni bezpieczeństwa i szczęścia dziecka i otacza modlitwą. To jest powołanie i zadanie matki.

https://

Jakże to radosna i krzepiąca prawda dla nas. I dlatego w to piękne Święto Matki Kościoła trzeba nam tę prawdę przypomnieć. Nie jesteśmy sami i opuszczeni. Tak naprawdę tośmy we wspólnocie Kościoła ani te sieroty zebrane, ani wygnańcy synowie Ewy, jak śpiewamy w pieśniach. Mamy w niebie Ojca, który nas kocha i troszczy się o nas. Mamy pośród siebie Chrystusa naszego Odkupiciela, Który nieustannie udziela nam łask odkupienia. Mamy Ducha Świętego Pocieszyciela, obrońcę, który prowadzi nas drogami świętości.  I mamy Matkę, Dobrą, Kochającą Matkę, która troszczy się o nas, o cały Kościół. A w takim otoczeniu, w takim domu nie pora na zamartwianie się, na zniechęcanie i opuszczanie rąk. Trzeba nam pogodnie, wytrwale i twórczo rosnąć w świętości. A Dobra Matka Maryja, Matka Kościoła zadba już o to, by każde Jej dziecko dorastało do miary Chrystusowej, do świętości. Trzeba tylko byśmy powiedzieli Jej nasze „Totus Tuus” i zawierzyli Jej tak, jak zawierzył Jej Błogosławiony Jan Paweł II. Amen.
Autor: O. Ignacy Proszek CSsR

https://