Tłusty czwartek.

Historia pączka sięga czasów rzymskich. Ostatnie dni karnawału w starożytnym Rzymie były czasem zabawy, obfitego jedzenia i picia. Wszyscy z lubością spożywali wówczas tłuste potrawy, w szczególności pączki.
W Polsce zwyczaj smażenia tego specjału pojawił się w XIX wieku.

Tłusty czwartek to ostatni czwartek przed Wielkim Postem, a Wielki Post to czas pokuty, przygotowujący do przeżycia  Świąt Wielkanocnych. Obejmuje on czterdzieści dni liczonych od Środy Popielcowej do początku Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek.Wielki Post to dla Kościoła czas pokuty i nawrócenia, a dla nas Polaków to też kolejna chrześcijańska tradycja wpisana w kulturę narodu.

Życie jednak pokazuje, że bogate, rozbudowane tradycje z biegiem lat zawężają się, tracą swe podstawy i gubią pierwotne znaczenia. Zostają okrojone do małych i najprzyjemniejszych elementów, którym oddajemy się z radością.Tłusty Czwartek jest idealnym tego przykładem. Dawniej ostatki lub zapusty, jak kto woli, świętowano przez kilka „tłustych” dni. Urządzano zabawy, korowody przebierańców i uczty pełne tłustego jadła. Na stołach królowała słonina i smalec. Za to w czasie postu nie spożywano mięsa, modlono się, dumano nad swym losem, pokutowano za złe czyny i dzielono jałmużną z biednymi.A dziś folgujemy sobie tylko w jeden dzień przed spodziewanym czterdziestodniowym postem, ale za to (w większości przypadków oczywiście) w ogóle wspomnianego postu nie przestrzegamy.

Kultywując obecną, słodką tradycję opychajmy się pączkami.