Trwać przy prawdzie.

Głos Prawdy w sumieniu

Poszukiwanie królestwa Bożego, bezinteresowna troska o dobro bliźniego, miłość współczująca, napełniająca serce radością – to wszystko każe zapomnieć o zmęczeniu i zbliża ludzi do siebie.

Natomiast egoizm, który łamie przykazania, może doprowadzić do atakowania drugiego, nawet aż po śmierć, aby tylko ukryć lub usprawiedliwić własny grzech. Wtedy sumienie nazywane jest sprawą prywatną, kształtowane według własnych upodobań. Z usprawiedliwieniem, że każdy ma prawo do własnego szczęścia. Co jest motorem życia? Jaki głos rozbrzmiewa w twoim sumieniu? Historia Jana Chrzciciela i Herodiady to dla każdego z nas wezwanie do czuwania, aby sumienie było miejscem gdzie rozbrzmiewa głos jedynej Prawdy. Nawet jeśli wzywa mnie do radykalnej przemiany życia. Posłuszeństwo zawsze będzie zwycięstwem Życia. Trwać przy prawdzie to doświadczyć, że Pan jest ze mną, aby mnie ochraniać. Wówczas mogę żyć bez lęku.
—————————————————————————————————–
Panie, Jan Chrzciciel uczy mnie
być Twoim świadkiem w chwilach radości i cierpienia,
nawet aż po śmierć.
Umocnij we mnie ducha czuwania,
aby w moim sumieniu najwyraźniej zawsze brzmiał Twój głos.
———————————————————————————————————
źródło komentarza liturgicznego na dzisiaj: katolik.pl