W oczekiwaniu…

KIM BYŁEŚ JANIE PAWLE II

„Twe piękne człowieczeństwo niejeden uznaje
Twój uśmiech, zamyślenie, Twoje zasłuchanie
Twój rozbrajający humor – radosny, swobodny
Twe wywijanie laską w kółko, w takt melodii
Ekumeniczne kichnięcie i Twe miłe gesty
Kiedy to małe dzieci oddane bez reszty
Garnęły się do Ciebie – Tyś je obejmował
Pamiętam jak siedzących na schodkach
Chłopców pod wielkiś płaszcz schował
Połą ich całych zakryłeś – Wcale się nie bali
Nawet byli radośni i z tego się śmiali

Z Twej twarzy, oczu zawsze promieniała miłość
I kto był w pobliżu Ciebie – to dobrze mu było
Bo byłeś taki ludzki, prosty, prawdziwy i bliski
Dlatego tak kochanym byłeś przez nas wszystkich

Kim dziś nazwać, mianować Cię każdy z nas może?

Papieżu Janie Pawle!! – mówco, profesorze
Kapłanie i biskupie – wielki przyjacielu
Kolego i doradco i nauczycielu
Patrioto, poeto, aktorze, artysto
Narciarzu, kajakarzu, sportowy turysto
Robotniku z „Solvaja”, polskiej ziemi synu
Znawco serc ludzkich – mający w czynieniu
Dobra – cel
Pomocniku, wspieraczu, podporo bliźniego
Ty byłeś dla nas darem od Boga – by dobrego
Przykładu
stać się wzorem, wielkim aż bez miary
Gigancie pracy, miłości, modlitwy i wiary
Pasterzu, apostole – znawco pragnień Bożych
Powołany z kajaka płynąłeś przez morze
Coraz wyższych wymagań i większych trudności
By wspiąć się w końcu na stopnie
niebiańskiej świętości!!”