Wielki Post – Nabożeństwo Gorzkich Żali

Przez cały czas Wielkiego Postu będą odprawiane w naszym kościele, w niedzielę o 16.00 „Gorzkie żale”. Nabożeństwo to polega na śpiewaniu smutnych i żałosnych hymnów, pieśni opiewających w prostych, a rzewnych słowach szczegóły gorzkiej męki i śmierci Pana Jezusa. Ma ono pobudzić wiernych do współczucia i miłości dla tak ciężko cierpiącego Zbawiciela, a zarazem do żalu i skruchy serdecznej za grzechy, jako właściwej przyczyny męki i śmierci Chrystusa Pana.

Nabożeństwo „Gorzkich Żalów” odprawiono po raz pierwszy w kościele Świętego Krzyża w Warszawie w roku 1707. Autorem tekstu był ksiądz Wawrzyniec Stanisław Benik ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo. Korzenie tego nabożeństwa sięgają jednak dalej. Powstało ono bowiem jako nowy sposób odprawiania Pasji, czyli rozważania Męki Pańskiej.
W tym sensie „Gorzkie Żale” wpisują się w tradycję misteriów pasyjnych. Opiekę nad misteriami obejmowały powoływane specjalnie w tym celu bractwa i dzięki nim tradycja ta przetrwała do wieków późniejszych. Tę tradycję podjęło też powstałe w pierwszej połowie XVII wieku przy kościele św. Krzyża w Warszawie Bractwo Miłosierdzia Św. Rocha. W księgach brackich zapisano dwa cele:
1) oddanie czci Bogu,
2) niesienie pomocy nieszczęśliwym ubogim chorym bez różnicy wyznania.
Realizując drugi cel Bractwo między innymi doprowadziło do otwarcia w Warszawie szpitala św. Rocha. By spełnić pierwszy i główny cel członkowie Bractwa brali udział w różnych nabożeństwach: procesjach pokutnych, procesjach różańcowych, a także w odprawianiu pasji. Jednak tradycyjna forma pasji okazała się kłopotliwa w realizacji. Szukano zatem nowej formy. Efektem tych prac była wydana na początku 1707 roku książeczka pod tytułem Snopek Miry z Ogrodu. Strukturę nabożeństwa ułożono na wzór dawnej jutrzni brewiarzowej. Mają więc „Gorzkie żale” trzy części, tak jak jutrznia składa się z trzech nokturnów. Rozpoczynająca nabożeństwo Pobudka wzywa nas do rozważania Męki Pańskiej. Każdą część „Gorzkich żalów” poprzedza Intencja, wprowadzająca w temat rozważań. Można ją porównać do czytania w liturgii brewiarzowej. W każdej części nabożeństwa mamy trzy pieśni: Hymn, „Lament duszy nad cierpiącym Jezusem” i „Rozmowa duszy z Matką Bolesną”, analogicznie w każdym nokturnie mamy 3 psalmy. Jutrznię kończył zwykle śpiew Te Deum, na koniec „Gorzkich żalów” śpiewa się pieśń „Wisi na krzyżu” lub „Któryś za nas cierpiał rany”. Poszczególne części „Gorzkich żalów” dzielą nasze rozważanie według chronologii wydarzeń i tak część pierwsza każe nam rozmyślać o tym „co Pan Jezus wycierpiał od modlitwy w Ogrojcu aż do niesłusznego przed sądem oskarżenia”, w części drugiej kontynuujemy rozmyślania nad cierpieniami Pana Jezusa „aż do okrutnego cierniem ukoronowania”, by w części ostatniej dojść do chwili „ciężkiego skonania na krzyżu”.

Na czym polega więc oryginalność „Gorzkich żalów”? Składa się na nią przede wszystkim nowa forma wynikająca z ducha pobożności tamtych czasów – okresu baroku. Pieśni „Gorzkich żalów” nie poprzestają na zrelacjonowaniu biblijnych wydarzeń. Chcą także obudzić nasze uczucia. To połączenie nowej formy z elementami tradycji musiało wyjątkowo dobrze utrafić w potrzeby ludzi tamtych czasów, gdyż nowy sposób odprawiania pasji wyjątkowo szybko rozprzestrzenił się po całym kraju. Nabożeństwo propagowali Księża Misjonarze podczas misji ludowych, a także w prowadzonych przez siebie seminariach duchownych. Tekst nabożeństwa tłumaczono dwukrotnie na język litewski, a także na niemiecki, angielski i rosyjski. Odprawianie „Gorzkich żalów „łączono zazwyczaj z wystawieniem Najświętszego Sakramentu, od którego rozpoczynano celebrację. Po odśpiewaniu trzech części „Gorzkich żalów” głoszono kazanie pasyjne. Następnie ruszała procesja ze świecami, po której udzielano końcowego błogosławieństwa.Dziś nabożeństwo jest okrojone w porównaniu z pierwotną postacią. Nie ma już procesji, a śpiew „Gorzkich Żalów” ogranicza się do jednej części (na przemian pierwszej, drugiej i trzeciej).Jest to kolejne, obok Drogi Krzyżowej, niezwykle ważne nabożeństwo Wielkiego Postu, które pobudza do refleksji nad istotą cierpienia oraz zadumy nad własnym postępowaniem, gdyż za wielką cenę zostaliśmy odkupieni.

Wielkie wrażenie wywarło to nader piękne polskie nabożeństwo na Ojcu św. Piusie XI, który pragnął zaznajomić się z ulubionymi w całej Polsce „Gorzkimi Żalami”. Wysłuchał tego nabożeństwa na klęczkach, a mając w rękach egzemplarz „Gorzkich Żalów”, śledził słowo za słowem, wiersz za wierszem, myśli i rzewną melodię tych niezrównanych, choć prostych pieśni. A po trzech, całych godzinach trwania nabożeństwa opuścił kościół, nie szczędząc pochwał zarówno dla „Gorzkich Żali”, jak i pobożności polskiego ludu.

I my umiejmy cenić to prawdziwe polskie nabożeństwo, którego inne narody słusznie nam mogą pozazdrościć.