Z cyklu – Komentarz liturgiczny na dzisiaj.

Mam wybór: życie z Bogiem albo bez Boga. Służba Jemu albo…? Skoro nie Jemu, to temu, który jest Jego zaprzeczeniem.

On się o mnie troszczy. Dla Niego jestem ważny, a nawet najważniejszy w swoim, niepowtarzalnym dzięki Niemu, rodzaju. Z Nim staję się najlepszą wersją siebie – realizacją Jego doskonałego planu, pomysłu na mnie. Jak niedokończone dzieło artysty –zostawiam w moich planach i pragnieniach miejsce, które wypełni Jego łaska i moc.Troszczę się o sprawy Jego Królestwa, a On troszczy się o mnie. Moje „jutro” jest w Jego ręku – czeka na Jego łaskę, jak przygotowana, czysta karta papieru na dzieło Mistrza… (por. Mt 6,24-34).

A jeśli nawet pobłądziłbym, to On mnie opuści, nie odejmie mi swojej łaski, choć mocno boleśnie doświadczę na swojej skórze złego wyboru… (por. Ps 89; 2 Krn 24,17-25).

Boże, mocy ufających Tobie,
bez Ciebie nic nie możemy uczynić,
wysłuchaj nasze błagania i wspomagaj nas swoją łaską,
aby nasza wola i nasze czyny poddane były  Twoim przykazaniom…
(z liturgii dnia)

źródło: katolik.pl

https://