Z cyklu – Komentarz liturgiczny na dzisiaj.

Pan Jezus swoim życiem potwierdził starotestamentalne Objawienie Boże i dał najpełniejszy wyraz posłuszeństwa Ojcu, przez swoją śmierć na krzyżu. Niczego nie zmieniając dodał do Dekalogu, jeszcze jedno przykazanie – miłości Boga i drugiego człowieka.

Dzisiaj może nam się wydawać, że świat tak bardzo się zmienił, że Przykazania Boże zdewaluowały się, siłą rzeczy są przestarzałe i trudne do zastosowania w naszej codzienności. Mamy „poważny” problem z interpretacją Słowa Bożego. Nie rozumiemy Słów Pisma, nie docierają one do serca, albo z kolei poddajemy je nadinterpretacji i w sposób przeintelektualizowany, niezgodny z prawdą, którą zawierają.

A Słowo Boże jest żywe i skuteczne. Dociera ono do umysłu człowieka, porusza serce i zapładnia go dobrem. W bezwiedny sposób porusza nasze myśli i kieruje je ku Bogu, ku temu, co może przynieść dobre owoce. Nie rozkazuje ale zachęca do dobra. Poddaje osądowi nasze uczynki i skłania ku poprawie tego, co było złe. Samo z siebie jest wielkim dobrem, które Bóg nam dał, abyśmy nie zagubili się na ścieżkach życia. Bez względu na miejsce i czas, w którym przyszło nam żyć.

„Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem, Ty masz słowa życia wiecznego”  (J 6,63b.68b).

źródło: katolik.pl

https://