Z cyklu – Rozważania o. Grzegorza Kramera – Jezuity z Krakowa.

„Czasem większym grzechem jest nie widzieć, nie chcieć widzieć krzywdy Drugiego. Formalnie wszystko bywa OK. Niczego złego nie robimy (wprost). Obojętność to grzech wygodnictwa i tak naprawdę tchórzostwa. Warto to zobaczyć szczególnie, kiedy ma się takie relacje czy charakter, że nie często wchodzimy wprost w konflikty. Być może nie ma ich w naszym życiu, ale często wiele w nim cierpienia innych. Po prostu być człowiekiem dla człowieka.”

https://