98 lat temu na świat przyszedł nasz ukochany Karol Wojtyła.

Znalezione obrazy dla zapytania jan paweł obrazki

18 maja 1920 roku w Wadowicach urodził się Karol Wojtyła, którego wspominamy jako świętego Jana Pawła II.

 

PONTYFIKAT PAPIEŻA JANA PAWŁA II

Dar Ducha
Dar słowa
Dar umiejętności
Dar uśmiechu
Rozumu
Dar wielkiej miłości
Dar odwagi
Dar męstwa
Cierpliwości wielkiej
Dar zrozumienia innych
Dar pomocy wszelkiej
Dar modlitwy szczególnej
Wielki dar cierpienia
Dar otwartego serca
Dar porozumienia
Dar twórczości natchnionej
Wielkiego oddania
Dar poświęcenia dla bliźnich
I mocy kochania
Wszystkich ludzi;
Nie ważne jakiego są stanu
Koloru skóry, wyznania, i z jakiego kraju

Tak biednych, jak bogatych
On przez ćwierć stulecia
Błogosławił i uczył
I kraje odwiedzał – pielgrzymując,
Dając dar słowa i serce
Mówiąc wpierw „Totus – Tuus ” Najświętszej Panience

Tymi cechami znaczył pontyfikat długi
Nasz wielki rodak – Papież
Nasz – JAN PAWEŁ II

104 – pielgrzymowania
Miliony serc ludzkich
Poprzez Jego modlitwę, słowo, dobroć, uśmiech
Przeżywać mogło szczęście, prawdziwe zdziwienie
Jakby Duch Święty zstąpił i odnowił ziemię

Pontyfikat szczególny to, i przełomowy
Bo zmienił bieg historii i kościół odnowił
Dążąc do pojednania wszystkich braci w wierze
A modlitwy w Asyżu to jakby przymierze
Jedności – by nastał pokój
-pojednanie w Bogu

Jan Paweł – Papież – stając w tysiąclecia progu
Starał się nas wprowadzać w stulecia następne
Z bagażem wiary, mocnej w Boże Miłosierdzie

Powierzył też świat cały Maryi w opiekę
I prosił, by Jezusowi, tak drzwi jak i serce
Otworzyć, a odmienią się ludzkości losy .

„Nie lękajcie się” – mówił Papież
Swoim mocnym głosem
Niechaj według słów owych,
świat do dobra zmierza.
Jesteśmy Bogu wdzięczni za Tego Papieża
Apostoła jedności – Karola Wojtyłę
Co głosił światu odważnie
Chrystusa nowinę

Miłośnika młodzieży,
Giganta pokoju,
Pokrzepiciela słabych, umęczonych w znoju
Obrońcę uciśnionych ; co był wszystkim bratem,
Świadka nadziei
I największego świata dyplomatę,
Mocarza wiary,
Pasterza
I łask Bożych rozdawcę –
Szafarza.

Niech Go Bóg, teraz w niebie
Nagrodą obdarza; za moc Jego posługi,
Trudy i cierpienia;
W prowadzeniu ludzkości
Do źródeł zbawienia

BĘDĘ SIĘ MODLIŁ

Zwą Cię olbrzymem historii
Punktem odniesienia
Jakiego dotąd jeszcze
nie miała ta ziemia
Twojej charyzmy
określić nie sposób
Tyś spotkał, błogosławił
wszak miliony osób
Rozmawiałeś, ściskałeś dłonie,
z nimi się modliłeś
Tak wielu pamiętałeś
I dzieci z miłością tuliłeś
Na świecie jako człowiek
Tyś najbardziej był znany,
Przez wszystkich ludzi także
Najbardziej kochany
Tak wielki, a tak prosty
Dany nam na przykład
Twe nauczanie – nam spadkiem
A Twoja modlitwa
Twe gubienie się w Bogu
ostoją nadzieją
ratunkiem dla nas wszystkich
w czasy co nadejdą
bo Tyś był myślicielem
co czasy przerasta
Ducha odwagi i wiary
Potrafiłeś w masach
Społecznych -pielgrzymując
Z marazmu obudzić
Ty byłeś wzięty z ludzi
i szedłeś do ludzi
W Tobie każdy czuł ojca
Przy tobie był ważny
Tyś potrafił obudzić to „coś”
Prawie w każdym
Do Ciebie z prośbami ufnie
Ludzie się zwracali
Tyś tak wielu przecież
wspomógł i ocalił
Twoje „będę się modlił”
z cudem się równało
teraz zza grobu się modlisz
też o ludzkość całą