Zakończenie Nabożeństwa 40-stogodzinnego.

Kościół i świat bardzo potrzebują kultu eucharystycznego. Jezus czeka na nas w tym Sakramencie Miłości. Nie odmawiajmy Mu naszego czasu, aby pójść spotkać Go w adoracji, w kontemplacji pełnej wiary, otwartej na wynagrodzenie za ciężkie winy i występki świata. Niech nigdy nie ustanie nasza adoracja.
(bł. Jan Paweł II)

Modlitwa oddania

Panie Jezu, ukryty w Najświętszym Sakramencie. Wierzę, że jesteś Bogiem i Panem. Wierzę, że jesteś wszechmocny, a Twoja wiedza nie zna granic. Przed Tobą stoją aniołowie, uwielbiając Twój nieskończony majestat i piękno. Wyznaję za św. Pawłem i całym Kościołem, że jesteś obrazem Boga niewidzialnego – Pierworodnym wobec każdego stworzenia. W Tobie zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne. Wszystko przez Ciebie i dla Ciebie zostało stworzone. Ty jesteś przed wszystkim i wszystko w Tobie ma istnienie (por. Kol 1, 15-17).

Choć wobec Twej nieskończonej potęgi i świętości, jestem niczym, a przez grzech występowałem przeciw Tobie, to jednak wezwałeś mnie do przyjaźni z Tobą i do udziału w Twoim boskim życiu. Przebaczasz mi grzechy i wprowadzasz mnie w świat miłości Ojca, Syna i Ducha Świętego. Dlatego dziś pragnę odnowić moje oddanie się Tobie. Pragnę, aby ten czyn był znakiem mojej miłości do Ciebie. Wyrażam go słowami Twego sługi Jana Pawła II.

Pragnę być „cały Twój” w mojej modlitwie i w przeżywaniu świętej Eucharystii. Oddaję Ci wszystkie chwile spotkania z Tobą w ciągu tygodnia i w Twoim świętym dniu, jakim jest niedziela. Napełnij mnie Twoim Duchem, aby każde spotkanie z Tobą na modlitwie było pełne miłości i zaangażowania serca.

Pragnę być „cały Twój” w mojej pracy i odpoczynku. Oddaję Ci mój codzienny trud związany z wypełnianiem obowiązków i czas przeznaczony na odpoczynek. Umocnij mnie, abym solidnie wypełniał powierzone mi zadania i mądrze odpoczywał po wykonanej pracy.

Pragnę być „cały Twój”, gdy posyłasz mnie do drugiego człowieka, szczególnie do moich najbliższych. Oddaję Ci każde spotkanie z innymi ludźmi i każdą relację, jaka istnieje między mną a nimi. Nie dopuść, aby nastąpiły między nami podziały i umacniaj naszą wzajemną miłość.

Pragnę być „cały Twój” w zdrowiu i chorobie, w radości i smutku. Oddaję Ci mój codzienny krzyż i szczęście, którym mnie napełniasz. Naucz mnie cieszyć się z cieszącymi i płakać z płaczącymi. Pragnę być „cały Twój”… (kontynuuj tę modlitwę swoimi słowami).

Przyjmij, Panie Jezu, mój akt oddania. Pomóż mi wytrwać w nim i daj mi łaskę zjednoczenia z Tobą w Twojej Najświętszej Ofierze, którą uobecniasz dla nas w Eucharystii. Spraw, aby święta godzina celebracji eucharystycznej była zawsze dla mnie odnowieniem i potwierdzeniem oddania się Tobie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Świat, w którym jest tak wiele hałasu, tak wiele zagubienia, potrzebuje milczącej adoracji Jezusa ukrytego w hostii. Trwajcie w modlitwie adoracji i uczcie wiernych tej modlitwy. W niej znajdą pocieszenie i światło ludzie strapieni.
(Benedykt XVI)