” Zamiast biadolić, że Bóg nas nie wysłuchuje tak, jakbyśmy chcieli…”

Znalezione obrazy dla zapytania wskrzeszenie

Jezus słysząc o umierającej 12-latce biegnie z jej ojcem do niej. I nawet, kiedy dowiaduje się, że umarła – nie rezygnuje. Idzie dalej i ją wskrzesza.

(,,,)
Bóg nie uczynił śmierci i nie cieszy się ze zguby żyjących. Stworzył bowiem wszystko po to, aby było, i byty tego świata niosą zdrowie: nie ma w nich śmiercionośnego jadu ani władania Otchłani na tej ziemi. Bo sprawiedliwość nie podlega śmierci. Dla nieśmiertelności bowiem Bóg stworzył człowieka, uczynił go obrazem swej własnej wieczności.


Wiecie, jesteśmy tu dziś by sobie przypomnieć prawdę. Że On jest Bogiem dobrym, że nas naprawdę kocha. Tak, czasem Jego miłość jest niezrozumiała, mogłaby być bardziej dla nas jasna. Przynajmniej z naszego punktu widzenia tak się wydaje. Jednak nie zrozumiemy Boga, to co możemy to ciągle przypominać sobie fundament: Bóg nie jest przeciw nam. On jest zawsze z nami.


Jezus w tej Ewangelii pokazuje nam bardzo ważną cechę swoją i Ojca – wrażliwość. Nie delikatność, ale wrażliwość. Wrażliwy na ból drugiego, wrażliwy, bo po wskrzeszeniu dziewczynki każe ją nakarmić. On nie chce się zajmować tylko Twoją duszą. Jego interesuje całe Twoje życie. Tylko Mu pozwól do niego wejść.


(…)
Paweł dziś przypomina nam: obfitujecie we wszystko. Zobaczcie, ile my mamy, jak bardzo jesteśmy obdarowani i jak bardzo nie dostrzegamy tego dobra w swoim życiu, jak ono nam spowszedniało, tak bardzo, że widzimy często tylko braki. A potem Paweł dodaje: więc niech wasz dostatek przyjdzie z pomocą potrzebom innych. To, co możemy dać już to nadzieja, obecność, twarz, która ośmiela człowieka do kontaktu. Później może i znajdą się pieniądze i inne sprawy. Jednak najpierw jest nadzieja. Zamiast biadolić, że Bóg nas nie wysłuchuje tak, jakbyśmy chcieli, może już czas na to, by dać innym to, co już możemy – nadzieję.


A jeśli ktoś jest obrażony na Boga, to może warto czasem na serio się na Niego obrazić i spróbować sobie pokazać, że stać mnie na dobro wobec innych, nie z przymusu wiary, ale z mojego człowieczeństwa?


Jezus wskrzesił dziewczynkę i kazał jej dać jeść. Wskrześmy w kimś nadzieję i dajmy mu jeść.


 

źródło komentarza liturgicznego na dzisiaj: blog ojca Grzegorza Kramera

https://